Kod produktu: 9512P45
Maria Rodziewiczówna, Lato leśnych ludzi
Wydawnictwo: Literackie
Rok wydania: 1987
Liczba stron: 202
Okładka: miękka
Stan: bardzo dobry
Program lojalnościowy
Zdobywaj punkty za zakup produktów objętych programem lojalnościowym. Za punkty będą naliczane rabaty na kolejne zakupy.
W panelu klienta znajdziesz informacje o Twoim stałym rabacie.
Zdobywaj punkty za zakup produktów objętych programem lojalnościowym. Otrzymuj produkty lub rabaty na kolejne zakupy.
Załóż konto lub zaloguj się. W panelu klienta znajdziesz informacje o zebranych punktach.
Zapytaj o produkt
Administratorem danych osobowych jest CZAS KSIĄŻKI. Przetwarzamy je w celu przesłania odpowiedzi na zapytanie. Więcej informacji dotyczących przetwarzania danych osobowych znajduje się w polityce prywatności.
Udostępnianie karty produktu
Koszty dostawy wybranego produktu
-
Paczkomaty 15,00 zł
Paczkomaty InPost
-
Przesyłka kurierska do 30 kg 19,00 zł
-
Przesyłka ekonomiczna polecona -Poczta Polska 14,90 zł
-
Przesyłka priorytetowa polecona -Poczta Polska 15,90 zł
Cena dostawy dotyczy tego produktu (w wybranym wariancie - jeśli dotyczy). Może się ona zmienić po dodaniu innych produktów do koszyka.
Opis produktu
Wydawnictwo: Literackie
Rok wydania: 1987
Liczba stron: 202
Okładka: miękka
Stan: bardzo dobry
Opowieść o ludziach, którzy porzucili gwar miasta i cywilizację dla swobody, ciszy i obcowania z naturą. „Rosomak”, „Żuraw” i „Pantera” zamieszkają w chacie nad jeziorem, stanowiącej ich azyl. Tam gospodarują, łowiąc ryby i uprawiając ogród. Pewnego dnia przybywa do nich młody chłopak z miasta, przezywany prześmiewczo „Coto”. Początkowo nieporadny w nowym dla siebie środowisku, z czasem odkrywa piękno i mądrość przyrody.
„- Jak to cudnie!
- Nie śpiesz z zachwytem, aż się wżyjesz! Będziesz mieszkał w sieni. Jutro odzienie i obuwie zmienisz i dostaniesz zajęcie.
- Ciekawym, jakie! – zawołał Pantera, wchodząc do izby z wiaderkiem mleka. - A także ciekawym, jak tego nowego przybysza będziemy wołać. Ja już mam dla niego nazwę! – Zaśmiał się.
- Jaką? – spytał chłopak.
- Coto! Gdyśmy szli, co krok wołał: co to, co to, co to?
Żuraw postawił na stole misę jakiejś polewki; obsiedli stół. Chłopak dostał łyżkę drewnianą, kromkę czarnego chleba i patrząc, jak oni czynią, zaczął czerpać ze wspólnej misy.
- Co to? – spytał po chwili.
Wszyscy się zaśmiali.”
Źródło opisu: lubimyczytac.pl