Przejdź do głównej treści

Darmowa dostawa od 250 zł

Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Maria Rodziewiczówna, Wrzos

Wydawnictwo: Literackie

Rok wydania: 1986

Liczba stron: 270

Okładka: miękka

Stan: dobry + (podniszczona okładka)

Przejdź do pełnego opisu
Cena 1,90 zł
bez VAT
Dostępność:
brak towaru
Niedostępny
Za zakup produktu otrzymasz 0 pkt.
Dowiedz się więcej o programie lojalnościowym.
Zapytaj o produkt
Udostępnij
Dostawa od 14,90 zł - Przesyłka ekonomiczna polecona -Poczta Polska

Opis produktu

Wydawnictwo: Literackie

Rok wydania: 1986

Liczba stron: 270

Okładka: miękka

Stan: dobry + (podniszczona okładka)

 

Warszawa okresu międzywojnia. Andrzej Sanicki bryluje wśród śmietanki towarzyskiej stolicy. Chcąc spełnić ostatnią wolę matki, musi ograniczyć hulaszczy tryb życia – ma się ożenić! Wybór pada na Kazię Szpanowską, spokojną, dobrą i cichą pannę z dzierżawnego folwarku. Andrzej u jej boku powoli dojrzewa do prawdziwej miłości, zaś Kazia poświęca się pomocy charytatywnej, wciąż jednak rozpamiętując w sercu młodzieńczą miłość. Czy taki związek może przetrwać na wielkomiejskim targowisku próżności?

„Wszystko się stać może, ale żeby się Andrzej Sanicki miał żenić, to szczyt, co plotka wymyślić zdolna. (…) Mówiono, że podobno pan Andrzej z ojcem się pojednał, że kawalerskie swe mieszkanie zwija, że ojciec, pan prezes, ustępuje mu pierwsze piętro w swej kamienicy na Marszałkowskiej, że widziano ich obu, pod rękę, wychodzących od jubilera. Słowem, dziwa. (…)
- Naprawdę się żeni? Z kim? Gdzie?
- Daleko. Ze wsi bierze jakąś topolę czy stokroć.
- Ze wsi, z daleka! Chyba. Tutaj nie mógłby się ożenić, mając taką reputację. (…)
- Poznał ją w karnawale, zatem. Kto to być może? (…) 
- Niech się panie nie trudzą. Na karnawale nie była i on jej wcale nie zna.
- Awantura! Więc prezes zwyciężył – postawi na swoim, żeni go! Biedna ofiara.”

 

Źródło opisu: lubimyczytac.pl